nadprogramowo
Bardzo to dziwne żyć ze świadomością, że ma się w sobie, w swoim ciele coś, co jest nienaturalne, czego nie powinno tam być.Coś nadprogramowego. Coś, co w konsekwencji może Cię zabić.
Niby niegroźne, ale wciąż powraca. Wciąż daje o sobie znać. Najpierw 7 lat temu a teraz znów.
Jak to zrobić, żeby o tym nie myśleć? Jak bardzo można się starać wyprzeć to z pamięci. Nawet gdy coś robisz, gdy się starasz zawsze wylezie z jakiegoś zakamarka.
Potrafię sobie powtarzać: Powiedzieli, że to niegroźne, trzeba na to uważać, ale narazie jest niegroźne. Znów okazało się niegroźne. Potrafię to powtarzać, ale nie potrafię siebie do tego przekonać.
Jak do wielu rzeczy zresztą.
